|
Strajk przeciwko zwolnieniom zbiorowym w RFI został
zawieszony do września. Od godziny 00h00 14 lipca nasze
audycje zostały wznowione. Zapraszamy na
nie serdecznie
Sąd Apelacyjny w Paryżu, do którego odwołały się po wcześniejszej,
niekorzystnej dla siebie decyzji, związki zawodowe działające w RFI
Radiu France Internationale, uznał, że ogłoszony przez dyrekcję
plan zwolnień grupowych, przewidujący zwolnienie ponad 200 osób
i zamknięcie sześciu redakcji, w tym w języku polskim, nie może być
realizowany ze względu na uchybienia proceduralne.Sąd nakazał Dyrekcji RFI
zapłacenie Radzie Zakładowej 3 i pół tysiąca euro tytułem odszkodowań.
Dyrekcja oznajmiła, że chwilowo zawiesza wcielanie w życie planu i
zamierza zgodnie z wyrokiem sądu, przeprowadzić konsultacje w sprawie
celów i działania przedsiębiorstwa oraz środków, jakie mają być
zainwestowane w program utworzenia holdingu francuskich mediów nadających
dla zagranicy. W skład holdingu wchodzi RFI.
Dyrekcja rozgłośni zamierza ponadto przeprowadzić konsultacje ze
związkami zawodowymi w sprawie zasad, w oparciu o które holding będzie
funkcjonował. 106 dziennikarzy i 100 techników oraz pracowników
administracji przewidzianych do zwolnienia to 20% procent składu osobowego
RFI. Dyrekcja, która podtrzymuje swoją opinię, że plan zwolnień jest
środkiem niezbędnym do zapewnienia rozwoju RFI, jest zdania, że
konsultacje pozwolą na modernizację rozgłośni.
Dyrekcja, co podkreśla AFP, utrzymuje, że RFI znajduje się w
finansowych tarapatach. RFI, którego siedziba mieści się w Domu Radia w
Paryżu nadaje w 19 językach obcych i ma w 74 państwach świata 45 milionów
słuchaczy. Cztery centrale związkowe RFI wezwały od wtorku 12 maja do
strajku domagając się od Dyrekcji rezygnacji z planu, twierdząc, że
wbrew opinii Dyrekcji, nie jest on związany z sytuacją finansową lecz z
budową holdingu francuskich mediów dla zagranicy.
Konflikt w RFI aktualizacja
Francuski sąd odrzucił w poniedziałek skargę
związkowców Radia France International, sprzeciwiających się planowanym
masowym zwolnieniom w tej rozgłośni. Wyrok pozwala na rozpoczęcie
realizacji planu przewidującego m.in. likwidację polskiej sekcji RFI.
W połowie stycznia tego roku dyrekcja RFI zdecydowała, że wskutek
poważnych trudności finansowych pracę straci jedna piąta z ponad tysiąca
zatrudnionych. Zapowiedziano, że w ramach tego "planu modernizacji"
rozgłośnia przestanie nadawać programy w sześciu językach obcych, w tym po
polsku.
Związki zawodowe odwołały się od tej decyzji na drodze sądowej,
argumentując, że dyrekcja nie dotrzymała procedury uprzedniego
poinformowania pracowników o przygotowywanym planie zwolnień. W maju sąd
nakazał szefom przedsiębiorstwa uzupełnienie brakujących formalności.
Związki złożyły potem kolejną skargę, którą jednak w poniedziałek sąd
drugiej instancji uznał za bezzasadną. W opinii sędziów, dyrekcja radia
dołożyła wszelkich starań, by przygotować pracowników do "planu
modernizacji".
Jak dowiedziała się PAP, sekcja polska RFI ma nadawać co najmniej do
końca sierpnia. Pracownicy redakcji starają się nadal o uratowanie
prowadzonej po polsku strony internetowej. Nieoficjalnie wiadomo jednak,
że dyrekcja nie chce się zgodzić na ten postulat.
Jeden z pracowników polskiej redakcji, chcący zachować anonimowość,
powiedział, że polscy dziennikarze są bardzo zmęczeni trwającym od pół
roku stanem zawieszenia, ale "trzymają się solidarnie". Niektórzy z nich
liczą w najgorszym razie na wywalczenie korzystniejszych warunków odejścia
z pracy. Decyzja sądu nie zamyka związkowcom innych form działania przeciw
zwolnieniom. Już od 8 tygodni w RFI trwa nieprzerwany strajk, wskutek
którego zakłócone są audycje rozgłośni, a niektóre sekcje - w tym polska -
wcale nie nadają programu.
Polska redakcja francuskiego radia, licząca dotychczas kilkunastu
pracowników, w tym 11 dziennikarzy, emituje jedną godzinę audycji dziennie
na falach średnich i redaguje stronę internetową.
Zgodnie z planem dyrekcji RFI, z anteny tego radia znikną w ciągu
najbliższych miesięcy programy przygotowywane przez redakcję polską,
niemiecką, turecką, albańską, serbską i chorwacką oraz laotańską. Zdaniem
szefów radiostacji nadawanie w tych językach "nie jest już konieczne ze
względu na rozwój geopolityczny".
W 2008 roku RFI, którego budżet wynosi 133 mln euro, miało ponad 9 mln
euro deficytu. Dyrekcja oświadczyła, że "RFI jest w niebezpieczeństwie",
zwłaszcza wobec redukcji następujących w budżecie państwa.
Restrukturyzacja publicznej rozgłośni jest związana także z powstaniem w
tym roku holdingu AEF (Zagraniczne Media Francji), który łączy działające
dotąd oddzielnie RFI i telewizję France 24.
|